czwartek, 27 maja 2010

maj 2010

.Nie poszła na studia w roku 2009,
.Gdyż jej serce wygrało z rozumem.
.Po wielu nieudanych próbach znalazła pracę,
.Nie jest to szczyt marzeń ale każdy musi od czegoś zacząć.
.Znów doświadczyła ogromnej tragedii,
.Tym razem było jeszcze gorzej niż po raz pierwszy,
.Nadal nie potrafi się z tym pogodzić,
.Nadal nie potrafi normalnie wejść do domu,
.Do którego zawsze uciekała przed problemami.
.Zaręczyła się w święto zmarłych,
.Bo zawsze była ‘inna’.
.Spędziła kolejne święta z osobą, którą kocha bardziej niż własne życie.
.Stara się dorosnąć, samodoskonalić,
.Wychodzi jej to z różnymi skutkami.
.Nadal jednak jest słaba psychicznie, potrafi płakać z byle powodu.
.Wie, że to przez miłość, że bez niej była silna,
.Miłość zabrała jej pewne cechy, lecz dała coś o wiele wspanialszego.
.Ogromnie obawia się ponownego powrotu do Polski,
.Że odległość wszystko zniszczy, przekreśli.
.Stara się myśleć pozytywnie ale gigantyczny strach pozostaje.
.Nie znalazła tu, w zielonym kraju żadnych przyjaciół,
.Tylko znajomi z pracy,
.Którzy coraz bardziej ją denerwują swoją fałszywością.
.Nie ufa nikomu, zbyt wiele ludzi ją skrzywdziło,
.Czuje, że ten rok 2010 nie będzie dla niej szczęśliwy.
.Dostała się na wymarzone studia, które zacznie w październiku,
.Ale nie cieszy jej to,
.Bo uczucie ją zbytnio przywiązało,
.Nie potrafi (nawet nie chce) ponownie się usamodzielnić.
.W tej części opowieści o sobie chce tylko przekazać,
.Że pragnie bezpieczeństwa i miłości do końca swego życia,
.Że nie chce cierpieć tak jak najbliższe jej osoby.
.Będzie starać się z całych swoich sił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz